piątek, 5 kwietnia 2013

Liga Światowa


Trochę wspomnień z Ligi Światowej z 2011r, mecz przegrany, aparat rozwalony, ale atmosfera w Atlas Arenie niesamowita! :)
Trochę zdjęć jednak jest, mimo popsutego sprzętu, ledwo robił, ale robił :)




Igła- najlepszy! 









12 komentarzy:

  1. 3 zdjęcie mnie zauroczyło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Atmosfera musiała być faktycznie gorąca, skoro nawet aparat nie wytrzymał... :)
    A orzeł jaki zadowolony! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, świetna relacja.
    Fantastyczne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia i fajna relacja. A przykra sprawa z aparatem, mój poprzedni też miał takie wyskoki, ale jak mi to zrobił drugi raz to sobie kupiłam nowy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co jak co ale najbardziej podoba mi się maskotka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia, szkoda tylko że przegraliśmy. Maskotka bardzo fotogeniczna. Dziękuję za odwiedziny Aniu i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspomnienia najważniejsze. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia! To były emocje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Impreza wspaniała, a zdjęcia świetne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

dziękuję i zapraszam ponownie :)